poniedziałek, 16 maja 2016

"Jeden wieczór w Paradise" Magdalena Majcher



Opis:

Marianna już dawno przestała być szczęśliwa z mężem, jednak nie zamierza w swoim życiu niczego zmieniać. Dla dobra rodziny oraz dzieci rezygnuje z własnych potrzeb i pragnień. Jeszcze do niedawna próbowała odnaleźć nić porozumienia z Pawłem, lecz nie widząc rezultatów swoich starań, postanowiła biernie przyglądać się z boku własnemu życiu. Jednak kiedy na horyzoncie pojawia się mężczyzna z przeszłości, o którym Marianna tak naprawdę nigdy nie zapomniała, kobieta postanawia postawić na szali swoje dotychczasowe życie i pomyśleć choć przez chwilę tylko o sobie. Wierność, uczciwość i zdrada nabiorą całkiem nowego znaczenia. Czy warto walczyć o związek za wszelką cenę?
Jeden wieczór w Paradise to słodko-gorzka opowieść o dojrzewaniu do prawdy. Wzrusza i bawi do łez. Marianna musi stracić naprawdę wiele, aby w końcu dostrzec własne błędy i móc je naprawić. Tylko czy nie będzie już na to za późno?



Nie mogłam się doczekać, kiedy debiut literacki Magdy Majcher w końcu ujrzy światło dzienne. Do tej pory to ona prezentowała nam dorobek innych autorów, skutecznie zachęcając, a czasem zniechęcając do lektury. Tym razem sama będzie oceniana i... jestem pewna, że nie ma się czym martwić! Książka pochłania czytelnika, skutecznie odciągając go od wszelkich zadań domowych!
Bohaterowie wykreowani przez autorkę to jeden z najmocniejszych atutów powieści. Podczas lektury cały czas miałam wrażenie, że to moi przyjaciele, których zmagania z życiem codziennie obserwuję, będąc na bieżąco ze wszystkimi wydarzeniami. Świetnie scharakteryzowani, pełnokrwiści, a do tego tacy zwyczajni - jak każdy z nas. Mają swoje wzloty i upadki, pokazują, że czasem trzeba tupnąć nogą i rzucić kilka niecenzuralnych słów, a czasem zwyczajnie się rozpłakać w ramionach przyjaciela. Jednych da się lubić od pierwszych stron, inni musza sobie zasłużyć na nasza sympatię. Magda wycięła kawałek życia i zrobiła z niego powieść. W dodatku taką, która praktycznie czyta się sama.
Jednego byłam pewna od początku, autorka skupi się na tym, aby język powieści był na najwyższym poziomie. I tak się stało. Nie wyłapiemy tu żadnych literówek, błędów stylistycznych czy (o zgrozo!) ortograficznych - a i takie "kwiatki" można znaleźć w wielu książkach. Język jest idealnie dopasowany do świata przedstawionego. Współgra z nastrojem bohaterów, ich wiekiem oraz wydarzeniami.
Już sam tytuł sugeruje nam, że czasem wystarczy moment, aby nasze życie wywróciło się do góry nogami. To, jakie podejmiemy decyzje, może wpłynąć nie tylko na kilka następnych godzin, ale często na resztę życia. Na ile sami decydujemy o naszym losie, a na ile przypadek? Ostatnio podczas lektury innej książki, nasunęło mi się to samo pytanie, tylko tam w grę wchodziły losy całego świata. Tutaj bohaterka podejmuje decyzję, która wiele zmieni w jej życiu. Nigdy jednak nie wiemy, czy będą to zmiany na lepsze, czy wręcz przeciwnie. Podobno kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa! Jak będzie w przypadku Marianny? Przekonajcie się sami! Zapewniam Was, że nuda jej nie grozi...
Magda przemyciła jeszcze jeden istotny wątek. O tym, jak ważne jest zdrowie, chyba nikomu nie muszę przypominać. Nie wszyscy jednak pamiętają, że łatwiej jest zapobiegać niż leczyć. I tę ważną kwestię porusza autorka w swojej powieści. Będzie to istotne dla bohaterki, ale warto, by stało się równie ważne dla każdej z nas!
Jak tylko skończyłam czytać ostatnie zdanie, miałam ochotę krzyczeć: "jeszcze! jeszcze!" Na szczęście Magdzie spodobało się pisanie. Mam nadzieję, że i pozytywny odbiór powieści dodatkowo ją zachęci. Pozostaje mi zatem czekać na kolejną książkę. Zapamiętajcie to nazwisko, bo jestem pewna, że Magda niebawem porządnie zamiesza na naszym rodzimym rynku wydawniczym! Trzymam kciuki, a jednocześnie jestem zupełnie spokojna, mimo że tak udany debiut wysoko postawił poprzeczkę! 


Za egzemplarz do recenzji dziękuję autorce oraz wydawnictwu.

Ocena:
5/6

Dane techniczne:
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data wydania: 18 maja 2016
Liczba stron: 304
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

1 komentarz:

  1. Znam osobiście autorkę i mam nadzieję, że nie poprzestanie na jednej książce :)

    OdpowiedzUsuń