poniedziałek, 5 października 2015

"Wściekły" Katarzyna Kebernik

Opis:

"Wściekły" to wciągająca, zaskakująco dojrzała (biorąc pod uwagę bardzo młody wiek autorki) opowieść o śmierci, bolesnym dojrzewaniu i samotności - ale nie tylko. Jest to także historia nieszczęśliwej miłości, konfliktu pomiędzy artystą i światem, pogoni za marzeniami i bolesnych zderzeń z siermiężną rzeczywistością. Siedemnastoletni, wychowywany przez ojca Konstanty ma ciągłe kłopoty w szkole, a nagromadzonej agresji daje ujście, bijąc się po meczach i trenując zapasy. Tym, co go wyróżnia, jest fenomenalny słuch muzyczny. W domowym zaciszu, stopniowo tracąc kontakt z rzeczywistością, Kostek cały wolny czas poświęca swej wielkiej obsesji – stworzeniu najdoskonalszej na świecie muzyki, kompozycji idealnej, której nikt nie byłby w stanie uczynić lepszą. Oprócz tego ma jeszcze pewien mroczny sekret – straszne, niezrozumiałe i niezwykle realistyczne sny, które wycieńczają go psychicznie i fizycznie. Wyjątkowo satysfakcjonująca lektura zarówno dla starszego, jak i dla młodego, bardziej wymagającego, czytelnika.
(źródło: Muza S.A.)



Katarzyna Kebernik stworzyła powieść pełną kontrastów. Bohater to młody, zbuntowany nastolatek, który spędza wolny czas trenując zapasy i bijąc się z kibicami wrogich drużyn. Szkoła nie jest jego ulubionym miejscem i najchętniej w ogóle zrezygnowałby z przebywania w jej murach. To zwykła strata czasu. No chyba, że... warto się tam pojawić dla kogoś! Dziewczyna o idealnym głosie staje się jego obsesją. Gdyby tylko mógł, zamknąłby ją w domu i wsłuchiwał się w nieziemskie dźwięki, które z siebie wydaje. I tu poznajemy drugie oblicze Kostka - wrażliwą na muzykę duszę, niezwykłą wyobraźnię i talent do tworzenia utworów. Jego życiowym celem jest stworzenie idealnej kompozycji, takiej, której nie dałoby się już udoskonalić. Rzeczywistość, w jakiej żyje bohater, miesza się z sennymi wizjami. Wszystko wzajemnie się przeplata, wprowadzając nas do niezwykłego świata, który stworzył umysł Kostka.
Jestem pod ogromnym wrażeniem nieograniczonej wyobraźni autorki. Zgrabnie prowadzi nas przez zakamarki ludzkiej świadomości. Stajemy się świadkami niezwykłych podróży i spotkań, których doświadcza bohater. Sam Kostek nie jest typem człowieka dającego się lubić. Wyobcowany, antypatyczny, momentami wręcz chamski. Nie interesuje go, czy swoim zachowaniem kogoś skrzywdzi. Niewiele jest osób, mających dla niego jakiekolwiek znaczenie. Ponieważ należy do dwóch skrajnie różnych światów, ciężko jest mu się do końca wpasować do któregokolwiek z nich. Kibole, z którymi umawia się na ustawki po meczach, jego zamiłowanie do muzyki traktują jak dziwactwo. Martwią się jednocześnie, że odciągnie go to od wspólnych wypadów. Dla kolegów z klasy jest typowym bad boyem, zbuntowanym nastolatkiem, który spędza czas z szemranym towarzystwem. Trudno jest zadowolić kogokolwiek, jeśli ma się podobne zainteresowania...
Nie jestem pewna, które życie Kostka bardziej przypadło mi do gustu. Ponieważ jego zainteresowania są skrajnie różne od moich, postanowiłam zupełnie obiektywnie spojrzeć na dwa światy przedstawione przez autorkę. Na samym początku poznajemy ciemną stronę bohatera. Dominuje prosty i dosadny język, konkretne opisy - bez owijania w bawełnę, oraz postaci, które mają jeden cel w życiu - pokazać, że ich drużyna ma kibiców gotowych na wszystko. Stopniowo autorka wprowadza nas w ten drugi świat - oniryczny, jak z sennego koszmaru (którym po części jest). Również tutaj Kostek jest pewny siebie, wie czego chce i dąży do obranego wcześniej celu. 
Język jest bardzo zróżnicowany, od prostego slangu ulicznego, poprzez wzniosłe dyskusje o muzyce i jej nieograniczonych możliwościach. Widać, że temat ten jest bliski autorce, bo wykazała się sporą wiedzą w jego zakresie. Przed każdym rozdziałem przeczytamy krótki wiersz. Widać, że jest to mocna strona Katarzyny Kebernik - wcześniej została już nagrodzona za swoją twórczość poetycką.
Nie jestem pewna do jakiego odbiorcy została skierowana powieść. Z jednej strony bohaterem jest nastolatek, który jednak nijak pasuje do obrazu przeciętnego młodzieńca w jego wieku. Starsi czytelnicy mogą bardziej docenić wyobraźnię autorki i alternatywny świat, który stworzyła, Nie jestem natomiast pewna, czy przypadnie im do gustu codzienne życie Kostka. Na pewno nie jest to powieść akcji, nie ma co się nastawiać na dzikie przygody nastoletniego bohatera, który musi się wyszumieć. "Wściekłego" docenią jednak ci, którzy po skończonej lekturze lubią przemyśleć sobie wszystko jeszcze raz i zastanowić się nad tym, co było najistotniejsze w przekazie autorki.

Recenzja powstała przy współpracy z:

Ocena:
4/6

Dane techniczne:
Wydawnictwo: Akurat
Data wydania: 16.09.2015
Liczba stron: 320
Oprawa: miękka

2 komentarze:

  1. Ja właśnie czekam na swój egzemplarz i już nie mogę doczekać się lektury:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jest inna niż większość powieści dla młodzieży. Ciekawe czy Ci się spodoba! :)

      Usuń