czwartek, 18 lutego 2016

Walentynkowe spotkanie z polskimi autorkami.

14 lutego Galeria Łódzka postanowiła zrobić niezwykły prezent lokalnym molom książkowym - zaprosiła trzy wyjątkowe polskie autorki. 


Katarzyna Puzyńska szturmem wdarła się na nasz rodzimy rynek wydawniczy. Jej seria o niewielkim komisariacie w Lipowie i losach tamtejszych policjantów przypadła do gustu wielu czytelnikom, nawet takim, którzy wcześniej niezbyt chętnie sięgali po kryminały.

Autorka to twarda zawodniczka, nic nie chciała zdradzić z fabuły swojej nowej powieści! Jedno wiadomo na pewno - będzie świetna - ci, którzy czytali poprzednie tomy nie mają żadnych wątpliwości. Jak na razie znany jest tylko przybliżony termin premiery, okładka i tytuł - "Łaskun". Jeśli jednak jesteście ciekawi co ten termin oznacza, odsyłam Was do Internetu, Kasia nawet tego nie zdradziła, dostaliśmy za to pracę domową, aby dowiedzieć się na własną rękę. :) Autorka uchyliła za to rąbka tajemnicy na temat wykupionych praw do sfilmowania jej powieści (oczywiście to jedyna informacja na ten temat!) oraz tego, że jej książki zostaną przetłumaczone w wielu krajach. Gratuluję i życzę wielu czytelników również za granicą. Warto dzielić się naszym dobrem narodowym, w końcu nie samymi kryminałami skandynawskimi czytelnik żyje! ;)







Małgorzata Gutowska - Adamczyk to autorka, której chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Każda kolejna książka sprzedaje się jak świeże bułeczki. Znana jest zarówno z książek dla młodzieży, jak i poważniejszej literatury, choćby popularnej serii "Cukiernia pod amorem".

Pani Małgorzata to przemiła i ciepła osoba, która z prawdziwą pasją opowiada o tym, co robi. To było nasze pierwsze spotkanie, ale mam nadzieję, że nie ostatnie. Dowiedzieliśmy się nieco o kontynuacji "Fortuny i namiętności", której czytelnicy nie mogą się już doczekać. W związku z premierą, autorka szykuje pewna niespodziankę, ale szczegółów na razie nie zdradzę żeby nie zapeszyć - Pani Małgorzata bardzo się stara aby wszystko poszło zgodnie z planem. Pewnie nie każdy wie, że autorka ma na koncie również powieści dla młodzieży. Młodsi czytelnicy z pewnością będą usatysfakcjonowani historiami, które stworzyła Pani Małgorzata. Ostatnio wydane "Kalendarze" polecane są zwłaszcza osobom 40+, chociaż podczas rozmowy okazało się, że podobają się również młodszym osobom. Ja swoją przygodę z książkami Pani Małgorzaty dopiero zaczynam, cieszę się, że mam do wyboru tyle ciekawych i różnorodnych pozycji.






Katarzyna Berenika Miszczuk promuje właśnie swoją najnowsza książkę "Szeptucha", która ma doskonałe wyniki sprzedaży mimo niedawnej premiery. Autorka nie boi się eksperymentować z gatunkami, a jej powieści uwielbiają zarówno młodsi, jak i starsi czytelnicy.

Swoją przygodę z twórczością autorki rozpoczęłam od diabelskiej trylogii... i byłam nią oczarowana. Wartka akcja, ciekawi bohaterowie i duża dawka dobrego humoru! Czego chcieć więcej? Może jedynie kolejnych książek... :) Pani Katarzyna wydała swoją pierwszą książkę mając 15 lat (!), w tej chwili ma już na koncie 9 tytułów, co stanowi nie lada wyczyn, biorąc pod uwagę jej młody wiek. A najciekawsze jest to, że autorka nie boi się nowych wyzwań, eksperymentuje z gatunkami i za każdym razem tworzy powieść, która wciąga czytelnika, niezależnie od jego wieku. "Szeptucha", którą właśnie promuje, sprzedaje się rewelacyjnie i wiadomo już, że powstanie druga część. Nic dziwnego, bo pomysł na fabułę jest fantastyczny! Ale autorka nie traci czasu, w planach ma thriller medyczny, na który czekam najbardziej. Jestem pewna, że to będzie coś wyjątkowego i... realistycznego, ponieważ Pani Kasia posiada medyczne wykształcenie i na co dzień pracuje w szpitalu.
A ja lada moment biorę się za "Szeptuchę", postaram się jak najszybciej umieścić na blogu recenzję oraz... wywiad z autorką! :)







3 komentarze:

  1. To było cudowne przeżycie. Fajnie było Cię poznać na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciebie również! :) Mam nadzieję na więcej takich akcji w Łodzi.

      Usuń
  2. Zazdroszczę! Panią Puzyńską i Miszczuk zasypałabym i pytaniami i książkami by zdobyć autografy ;) Plus mieszkania w dużych miastach... Mam nadzieję, że bawiłaś się tak dobrze jak mi się wydaje ;)

    Pozdrawiam,
    www.mocnosubiektyna.blog.pl

    OdpowiedzUsuń