Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joe Hill. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joe Hill. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 stycznia 2015

"NOS4A2" Joe Hill


Opis:

Victoria McQueen odkrywa niezwykły sposób na przenoszenie się w przestrzeni. Po pewnym czasie staje oko w oko z Nosferatu – upiorem porywającym dzieci. Choć doprowadza do jego ujęcia, po latach musi zmierzyć się z nim ponownie.

.

"Genialne połączenie klasycznych i nowoczesnych strachów i mrocznych fantazji, a wszystko doskonale pocięte i zmiksowane... Joe Hill stał się mistrzem swojego rzemiosła."
Publishers Weekly

(źródło: wydawnictwo Albatros)



Charlie Manx jest okrutnym i przerażającym człowiekiem. Jeździ Rolls-Roycem z 1938 z tablicą rejestracyjną NOS4A2. Bierze dzieci na przejażdżki, z których nigdy nie wracają. Jego celem jest cudowne miejsce zwane „Christmasland”, w którym codziennie są Święta Bożego Narodzenia, w którym nigdy się nie dorasta i nie umiera, ale trzeba zapłacić za to odpowiednią cenę…

(źródło: Empik.com)


Sięgając po książkę Joe Hilla nie spodziewałam się, że będzie to jedna z najlepszych powieści grozy jaką czytałam. Tak naprawdę ciężko ją przypisać do jednego tylko gatunku, zawiera zarówno elementy horroru, jak i fantastyki. Mimo, że to niezła cegła, to wciąga czytelnika tak, że biedny nie jest w stanie się od niej oderwać nawet na moment. Czytałam wiele pochlebnych opinii na jej temat i absolutnie się z nimi zgadzam. Wielu fanów twórczości jego ojca, Stephena Kinga, twierdzi, że tym dziełem uczeń udowadnia, że przerósł mistrza. Geny oraz niesamowita wyobraźnia autora sugerują, że jeszcze niejeden raz nas zaskoczy... Do takich książek aż chce się wracać. Sama kupiłam ją w prezencie dwóm osobom, w końcu dobrą literaturą warto się dzielić.
Próbuję znaleźć jakieś minusy, ale nawet jeśli są, to umknęły mi po przeczytaniu książki. Warto za to pochwalić Hilla za świetną narrację, humor, którym naszpikował powieść oraz fabułę, która wciąga nas do tego stopnia, że przy książce tych gabarytów żałujemy, że nie jest dwa razy grubsza! 
Moje pierwsze spotkanie z Joe Hillem nie było zbyt udane. Swoją przygodę z jego twórczością zaczęłam od "Pudełka w kształcie serca" - książki, której bardzo długo nie mogłam zdobyć. Kiedy w końcu mi się to udało, byłam rozczarowana. Być może miałam zbyt wielkie oczekiwania względem niej. Po drodze natknęłam się na opowiadanie napisane wspólnie z ojcem - "W wysokiej trawie", aż w końcu trafiłam na perełkę, jaką okazało się "NOS4A2". Na półce czekają na mnie już od dłuższego czasu "Rogi" oraz opowiadania "Upiory XX wieku". Na pewno niebawem się za nie wezmę bo błyskawicznie awansowały na mojej liście książek do przeczytania. 
Wiecie co jest najgorsze po przeczytaniu dobrej książki? To, że mamy coraz większe wymagania i stajemy się bardziej wybredni. :) Ale nie tracę nadziei, że wkrótce trafię na równie dobrą powieść grozy. A "NOS4A2" poleciłabym jako idealną lekturę na święta, ze względu na tematykę, ale kto by czekał do grudnia! Nie zwlekajcie ani chwili, dajcie się przewieźć Charliemu, ta przygoda na zawsze pozostanie w Waszej pamięci!

Ocena: 6/6

Dane techniczne:
Wydawnictwo: Albatros 
Data wydania: 4 czerwca 2014
Liczba stron: 752
Okładka: miękka


niedziela, 17 sierpnia 2014

"W wysokiej trawie" Stephen King, Joe Hill


Opis:

Cal i Becky to kochające się rodzeństwo. Kiedy Becky zachodzi w ciążę na pierwszym roku studiów, brat decyduje się jej pomóc i odwieźć siostrę do rodziny w drugiej części Stanów. Przejeżdżając przez Kansas słyszą wołanie o pomoc, które dobiega z przylegającego do szosy wielkiego pola traw. Zatrzymują się na parkingu przy kościele pod dziwnym wezwaniem „Czarnego Kamienia Odkupiciela”. W pobliżu nie ma nikogo, a dziecinny głos dobiega z niedaleka, więc decydują się wejść w trawy i wyprowadzić dziecko na bezpieczną drogę. Jednakże pole zakłóca poczucie kierunku, powodując, że Becky i Cal gubią się w trawie. Spotkanie z ludźmi w niej żyjącymi będzie dla nich zabójcze.

(okładka i opis ze strony wydawcy)


Nie jest łatwo zrecenzować opowiadanie, które ma niewiele ponad 50 stron. Postaram się jednak napisać więcej niż trzy zdania. O tej ciekawej współpracy dowiedziałam się biorąc udział w konkursie, który polegał na wymienieniu utworów stworzonych wspólnie przez obydwu panów. Później zobaczyłam okładkę w jednej z książek i przeczytałam opis, a ten skłonił mnie do jak najszybszego zdobycia książki. Zaznaczę od razu, że opowiadanie zostało wydane jedynie w formie audiobooka i e-booka. Streszczenie od razu skojarzyło mi się z "Dziećmi kukurydzy", które darzę ogromnym sentymentem.
Co powstanie, gdy do współpracy przystąpią ojciec z synem - dwa umysły o nieograniczonej wyobraźni? Tym razem to prawdziwa mieszanka wybuchowa!  
Opowiadanie nie do końca przypadło mi do gustu. Sam pomysł oraz początek wydawały się obiecujące. Czekałam w napięciu kogo spotkają główni bohaterowie. Znając pomysły autorów, wyobrażałam sobie, że będzie to coś oryginalnego, totalnie zaskakującego, a jednocześnie przerażającego. Niestety zawiodłam się. Nie będę spojlerować, być może ktoś zechce sięgnąć po opowiadanie. Zabrakło mi tu napięcia, zwłaszcza w drugiej części. Z każdą stroną traciłam zainteresowanie fabułą. Szkoda, bo historia miała ogromny potencjał, zwykle najbardziej boimy się tego, co nieznane. Wraz z bohaterami wędrowałam wśród traw oczekując przerażającego finału. Panów nieco poniosło szaleństwo. Wiele osób mogą również zniechęcić dosadne i ostre opisy, których nie zabraknie pod koniec.
Podsumowując... Każdy fan Kinga powinien zapoznać się z opowiadaniem, ale nie nastawiałabym się na jakieś przełomowe dzieło. Swoją drogą, ciekawe który z panów wpadł na pomysł zakończenia...

Ocena: 4/6

Dane techniczne:
Tytuł oryginału: In the tall grass
Wydawnictwo: Albatros 
Data wydania: 2013
Liczba stron: 57
Wydana w formie e-book i audiobook